Showing posts with label kraków. Show all posts
Showing posts with label kraków. Show all posts

Friday, 17 July 2009

Kraków Summer Animation Days



Kraków Summer Animation Days
mają dużą publiczność i cieszą się wielkim zainteresowaniem. Na Małym Rynku co wieczór jest 300-500 osób. Prezentowane animacje są bardzo wciągające. Czeskie filmy podbiły moje serce surrealistycznym humorem, zwłaszcza pełnometrażowa forma narracyjna składająca się z kilku epizodów. Jeden z nich był o człowieku-drzewo, w którego gałęziach ptaki wiły sobie gniazdka. Drzewo mieszkało w bloku, chodziło na zakupy i do baru, miało, że się wyrażę, siusiaczka z odstającego kawałka gałęzi. Jego marzeniem było poświęcić swoje życie po to, by z niego wykonano wyborną gitarę akustyczną. To pocieszające, że jest sporo ludzi na świecie mających specyficzną wyobraźnię. Dziś jest ostatni dzień imprezy. Zapraszam. Są to filmy, które są trudno dostępne poza specjalnymi pokazami, więc warto skorzystać.

Star Wars V
Zdziecinniały Mistrz Joda?




Tymczasem nadrabiam życiowe zaległości związane z Gwiezdnymi Wojnami, których nie oglądałam wcześniej. Starsze epizody są zdecydowanie lepsze.

Wczoraj obejrzałam Imperium Kontratakuje. Zmartwiłam się zachowaniem Mistrza Yoda, który, pokryty pajęczynami wyłonił się z wodnistej pieczary, zaczął podkradać jedzenie Luke'owi Skywalkerowi i bić kijkiem jego robota po głowie, przy tym wszystkim się schizofrenicznie śmiejąc. Ostatnimi czasy stałam się jego wielką wielbicielką, więc przestraszyłam się, że cierpi na starcze zdziecinnienie i przygnębienie i trzeba go będzie ratować specjalną terapią. Okazało się jednak, że był to tylko sprytny fortel Mistrza, który wciąż ma się nieźle i wybornie sobie radzi z unoszeniem dużych przedmiotów siłą myśli w powietrzu. Nie wiem, jak włada świetlnym mieczem. Można się spodziewać, że dobrze, jednak mam nadzieję, że ćwiczy, żeby nie wyjść z wprawy. Mistrz Yoda jest zielony, na szpiczaste uszy, jest niewielki, ma 3 palce i 800 lat. To imponujący wiek!



A Ty co byś zrobił, gdybyś dowiedział się, że Lord Vader jest twoim ojcem?

Luke Skywalker
dowiedział się tymczasem, że Lord Vader jest jego ojcem! Przyznam, że to przygnębiająca wiadomość. Nie wiem, czy Vader przypadkiem nie oszukuje chłopaka. Bo niby z kim miałby spłodzić swego potomka? Sama myśl, że mógłby to zrobić z jakąś kobietą, jest niesympatyczna. To też nie pasuje do jego imidżu. Lord jednak przemawia do chłopaka w jego myślach zwracając się do niego "synu" i namawiając, by stanął po jego stronie. Mistrz Yoda przestrzegał Luke'a, że Vader może mu zrobić rysę na psychice, ale ten nie posłuchał i teraz ma tego efekty! Jestem nieco rozbita postępowaniem Skywalkera, ponieważ waha się on pomiędzy Jasną a Ciemną Stroną Mocy. Stracił też w walce z Lordem rękę, jednak przyszyto mu nową. Mam również mieszane uczucia związane z zachowaniem księżniczki Leili, ponieważ na przemian całuje się ona w tym filmie z dwoma mężczyznami i trudno ustalić, którego kocha. To kłopotliwe.

Wednesday, 1 July 2009

OŚWIECENIE ZA ZŁOTÓWKĘ!

"Rozjaśnienie 1"
Impreza grupy artystycznej Więcej Światła - 29 czerwca 2009 - Kraków - Fabryka Erdal

FOTO(i nie tylko)RELACJA
.
OBRAZKI NARYSOWANE ŚWIATŁEM // PAULINA SAFIAN // XAWERY WOLSKI // KAMIL MATYKIEWICZ

ŚWIET(L)NY FILM MARTY DESKUR:: "4 SIOSTRY"

INSTALACJA::INTERAKCYJNA SALA DO MANIPULOWANIA ROZJAŚNIENIAMI PRZESTRZENI // XAWERY WOLSKI
.
.
W niedzielę 29-go czerwca w krakowskiej fabryce Erdal odbyła się impreza grupy artystycznej Więcej Światła - "Rozjaśnienie 1". Były koncerty, pokaz filmu video, fotografii, rzeźb i instalacji. Atmosfera była bardzo przyjemna. Miejsce bardzo klimatyczne. Wstęp kosztował bardzo dużo, bo 1 złoty polski, ale ten wydatek nie był nieuzasadniony, ponieważ w zamian otrzymywało się OŚWIECENIE. Dobrze jest wejść w jego posiadanie za przyzwoite pieniądze.
.
Kto był? A kogo nie było? Był duch Michaela Jacksona, co jest najważniejsze, ponieważ Dj Edee Dee (który również wystąpił w epizodycznej roli w filmie Marty Deskur "4 siostry") zagrał kilka jego kawałków. Był John The Band (Jaś Kapela). Były "Wiolonczele z Miasta" i "Animals&War". Było dużo ciekawych młodych artystów, którzy pokazali swoje prace Byli także niezwykle gustownie ubrani goście stanowiący całkiem liczną publiczność. Nie było Madonny, bo nie dojechała, ale powiedziała, że chce zdjęcia z imprezy i że będzie na powakacyjnym "Rozjaśnieniu 2".
.

Sunday, 28 June 2009

The Debutante Hour

.
Sobotni wieczór w Krakowie upłynął mi w klubie "Ptasiek" na Kazimierzu. Jest to bardzo przyjemne miejsce. Odkrywam tutejsze puby i każde nowe miejsce jest dla mnie niesamowite. W "Ptaśku" bezpłatnie podłączysz się do internetu wi-fi. Klub serwuje też rano śniadania. Wczoraj natomiast gościł trio Amerykanek "The Debutante Hour". Trzy piękne młode panie pochodzą z nowojorskiego Brooklynu. Prezentuję zdjęcia, które zrobiłam podczas ich koncertu. Artystki wystąpiły w czerwonych sukniach, z kwiatami wpiętymi we włosy, na wysokich obcasach. Każda z dziewczyn swoją urodą reprezentowała inną strefę geograficzną. Wizualnie była to niezwykle atrakcyjna mieszanka, która miała swoje przełożenie na doznania muzyczne. Panie grały na wiolonczeli, akordeonie, pianinie i bębenku. Nawiązywały do tradycji kabaretu i wodewilu. Ich muzyka bardzo przypomina mi eksplorowany przeze mnie ostatnio zespół Coco Rosie. Bardzo podoba mi się orgomna swoboda i szczególny dowcip w tekstach. Jeden z utworów "I Wanna Be Bad" zawiera na ten przykład linijkę "Chcę być zła, chcę wstać w środku przedstawienia w teatrze i wyjść specjalnie po to, by wszystkim ludziom nadepnąć na stopy".
.

.
Utworów "The Debutante Hour" można posłuchać w internecie, jednak na żywo mają w sobie niesamowity wigor, którego w dostępnych nagraniach brakuje. Tak, więc, niestety, możecie sobie tylko wyobrazić, jak było, a ja mogę wam powiedzieć bardzo uczciwie, że było świetnie, a dziewczyny zrobiły na mnie duże wrażenie nie tylko urodą, ale wokalnymi zdolnościami, poczuciem humoru i energią.
.
www.myspace.com/debutantehour
www.ptasiek.eu
.

.

Monday, 22 June 2009

Papieżowi i Piłsudzkiemu mówimy stanowczo NIE!

Photobucket
bedkowska i rostkowska e
c Viadro Design
photo Aga Prygiel
.
Krakowski festiwal Art Boom związany ze sztuką w przestrzeni publicznej był moim konikiem i fetyszem. Wczoraj w jego ramach odbył się spacer, podczas którego obejrzano wszystkie super kiczowate pomniki w mieście. Przechadzka nosiła mroczną nazwę Czarne Punkty Krakowa. Dzisiaj w Pawilonie Wyspiańskiego odbyła się rozmowa na temat owych przykrych doświadczeń estetycznych dnia ubiegłego. Anna Będkowska i Aneta Rostkowska (na zdjęciu) zaprezentowały rzeźby w przestrzeni publicznej w Niemczech. Ukazały różnice pomiędzy Polską a Niemcami w podejściu do sztuki w mieście.
.
Bardzo podoba mi się zaangażowanie artystów i instytucji prezentujących się na Art Boomie., w tym także fundacji SPLOT oraz Małopolskiego Instytutu Kultury. Wszyscy chcą bardziej ambitnej, interesującej sztuki w przestrzeni miejskiej. Przyłączam się do tych pragnień sercem i duszą. Kolejny pomink Piłsudzkiego - nie! Ale pomnik upamiętniający jego imponującego wąsa - czemu nie?

Saturday, 20 June 2009

Weź się ogarnij

Moje życie ostatnio polega na wprowadzaniu w realność internetowo-artystycznych pomysłów. Wirtualny świat pod tym względem jest fascynujący. Niewiele rzeczy jest w nim niemożliwych, jeśli się ma tylko kabel wpięty w sieć. Jednak czuję, że mimo wszystko powinnam się ogarnąć. Chociaż quiz na FB powiedział mi, że jestem ogarnięta i "mam iść w ch*j" z powodu tego zorganizowanego planu na życie.
.
Wczoraj strasznie lało w Krakowie. I dziś również okropnie lało. Dziś Lenny Kravitz jest na Wiankach obok mojego domu. Wczoraj Joanna Rajkowska i Christa Somerer były w Pawilonie Wyspiańskiego w ramach festiwalu Art Boom. I ja, przyznam, stchórzyłam strasznie w obliczu tego deszczu oraz własnej zepsutej parasolki, i nie poszłam wysłuchać wykładu artystek. Czuję się bardzo źle z tego powodu i nawet lekko sobą za to gardzę. Tym bardziej, że na spotkaniu było dużo osób i było ciekawie. Dziś mam nadzieję, że nie stchórzę ani nie popadnę w wygodnictwo.
.
Przyznam też uczciwie, że czasem nie chce mi się brać udziału w różnych wydarzeniach kulturalnych, ponieważ dochodzę do wniosku, że już ich tyle widziałam, tyle wystaw, wykładów, odczytów i performenców obejrzałam, że kolejny nie może być interesujący i zapewne niewiele wniesie w moje fascynujące życie. I tutaj, myślę, moje zblazowanie i super offowa postawa oraz, używając biblijnego języka - pycha - kroczą przed upadkiem. Ponieważ jednak tracę na tym możliwość obejrzenia działań różnych ciekawych ludzi, którzy mają coś interesującego do powiedzenia.
.
Czasem też jest tak, że kilka rzeczy dzieje się w jednym momencie. I ja wówczas nie wiem, co wybrać. Czuję się rozbita. Nie wiem, na co się zdecydować. I z tego roztargnienia czasem wolę zostać w domu. Ale to też nie jest dobre wyjście. Pfuj!
.
Linki do tego wpisu:

Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej - Art Boom Festival
http://www.artboomfestival.pl/

Joanna Rajkowska
http://www.artboomfestival.pl/?who=1&whoId=7
http://www.rajkowska.com/

Christa Somerer:
http://www.artboomfestival.pl/?who=1&whoId=24

Wianki Kraków
http://www.wianki.krakow.pl/

Dzień z życia Lenny Kravitz'a - filmik
http://www.youtube.com/watch?v=Dw_jhGUPKPM